Z danych amerykańskich analityków sieci z firmy Compete.com wynika, że najpopularniejszy serwis informacyjny na świecie – Yahoo.com, stracił pierwsze miejsce na podium na rzecz społecznościówki. Oznacza to, że w kraju wyznaczającym trendy w zakresie Internetu, User Generated Content jest w sieci numerem 1, prześcigając serwisy informacyjne oraz popularne narzędzia internetowe, jak Google.
Yahoo.com jako jeden z pierwszych światowych serwisów horyzontalnych, dominował w Internecie od lat 90tych. Jednak dwa lata temu wyszukiwarka Google strąciła Yahoo z piedestału stając się najczęściej odwiedzaną domeną na świecie. Tymczasem w ostatnim miesiącu Yahoo straciło prymat najpopularniejszej strony w Stanach Zjednoczonych na rzecz serwisu społecznościowego. Po raz pierwszy najczęściej odwiedzaną stroną w Stanach jest strona całkowicie oparta o User Generated Content!
Na początku 2010 roku Yahoo odnotowało 132 miliony odwiedzin, podczas gdy ruch na Facebooku wzrósł do 133.62 milionów wizyt.
Teraz Facebook ma już tylko jednego przeciwnika w światowej sieci – Google, który nie odda łatwo tronu. Najlepszym dowodem na to, że Google doskonale zdaje sobie sprawę z potęgi posiadania modułu społecznościowego jest pojawienie się Google Buzz. Przez ostatnie 2 lata Internet szedł w kierunku hegemonii User Generated Content i w Stanach chyba właśnie tą hegemonię osiągnął. Kiedy przyjdzie czas na Polskę?
Brak powiązanych wpisów.



Jeżeli chodzi o Polskę to minie jeszcze trochę czasu zanim to się stanie. Póki co społeczności są dla nas jedynie rozrywką, a przeświadczenie, że „Pan Google wie wszystko” jest bardzo mocne.
Ciekawostką jednak może być fakt, że po wpisaniu w Google.com ciągu liter „www” na pierwszym miejscu obecnie wyskakuje FB, w polskim odpowiedniku jest to „Nasza-Klasa”, a do niedawna jeszcze była to SG Google :)
Podobno również MySpace chce wrócić do gry na rynku społeczności – w Stanach może to coś zmienić (choć byłabym spokojna o pierwszą dwójkę). W Polsce nie miał spektakularnego wejścia, ale może… :)